DRIŃSKIE MĘCZENNICE

s. Julia Ivanisevicz, s. Berchmana Leidenix, s. Krizina Bojanc,
s. Antonija Fabjan, s. Bernadeta Banja - Córki Bożej Miłości 

Siostry ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości przybyły do Sarajewa w 1882 r. Wysłała je tam Założycielka Zgromadzenia, Franciszka Lechner, spełniając życzenie ks. arcybiskupa Józefa Stadler. W 1911 roku w Pale, niedaleko Sarajewa, siostry utworzyły nową wspólnotę i otwarły dom pod wezwaniem Matki Bożej. Wkrótce stał się on miejscem pomocy dla każdego, kto w potrzebie zapukał do drzwi. Szczególnie często z dobroci sióstr korzystali mieszkający po sąsiedzku Ortodoksi. To oni nazwali klasztor "szpitalem dla biednych". Przez swoje życie i pracę siostry stały się świadkami czynnej, chrześcijańskiej miłości, realizowanej w duchu charyzmatu Zgromadzenia. Z wielkim poświęceniem służyły chorym i z hojnością dzieliły się chlebem z głodnymi. Pomagały wszystkim, niezależnie od tego, jaką ktoś wyznawał religię i jakiego był pochodzenia.
W czasie wojny, w roku 1941, w Pale przebywały następujące siostry: s. Julia Ivanisevicz - przełożona wspólnoty, Chorwatka lat 48, s. Berchmana Leidenix, Austriaczka, lat 76, dwie Słowenki: s. Krizina Bojanc, lat 56 i s. Antonija Fabjan, lat 36 oraz s. Bernadeta Banja, Węgierka, lat 29.
Tego właśnie roku, 11 grudnia, serbscy żołnierze zwani "czetnikami", dokonali napaści na klasztor. Splądrowawszy dom, spalili go doszczętnie, zaś pięć sióstr zostało zmuszonych do marszu w kierunku miejscowości Gorażde. Tej drodze krzyżowej, w mrozie i głębokich śniegach, bez odpowiedniej zimowej odzieży, towarzyszyły groźby, obelgi, szyderstwa i przesłuchania. Miejscem pierwszego postoju była wioska Carene Vode, a następnie Sietlina, gdzie 76 letnia s. Berchmana, wyczerpana forsownym marszem, została odłączona od grupy i zabita w pobliskim lesie. Reszta sióstr przez cztery dni i cztery noce podążała w kierunku Gorażde. Do celu przybyły po południu 15 grudnia. Zostały umieszczone na drugim piętrze baraku. Tego samego wieczoru pijani czetnicy wpadli do ich pokoju z zamiarem dokonania gwałtu. Siostry zdołały wyrwać się z rąk oprawców i jedna po drugiej wyskoczyły przez okno.
Rozwścieczeni czetnicy zbiegli na dół i znaleźli je leżące i poranione. Wieloma ciosami noży zadali śmierć swym ofiarom, a martwe ciała wrzucili do rzeki Driny.
Wieść o "Drinskich Męczennicach", jak je nazwano, rozeszła się szybko i daleko. Potwierdzając śmiercią swą wiarę, siostry stały się dla cierpiącej ludności Bośni prawdziwymi misjonarkami i świadkami Miłości większej niż lęk, cierpienie i śmierć.
14 grudnia 2002 r. w Kurii Arcybiskupiej w Sarajewie odbyła się uroczystość nadania "Drinskim Męczennicom" tytułu Sług Bożych.

Ufamy, że ofiara ich życia stanie się umocnieniem w odważnym wyznawaniu wiary i świadczeniu o niej przez pokorną służbę bliźnim oraz posiewem nowych powołań zakonnych na progu rozpoczynającego się tysiąclecia.

MODLITWA

Boże, Ty obdarzyłeś swoje Służebnice: Julię, Krizinę, Berchmanę, Antoniję i Bernadetę łaską powołania zakonnego i wierności Tobie przez przelanie własnej krwi. Obdarz i nas stałością w wierze, abyśmy nigdy nie oddalili się od Ciebie, nawet za cenę cierpienia.
Spraw, by Kościół wyniósł Twoje Służebnice do chwały ołtarzy. Niech ich przykład i wstawiennictwo pomoże nam w naszych życiowych zmaganiach i w osiągnięciu zbawienia wiecznego. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

Zgromadzenie Córek Bożej Miłości obecne jest na ziemiach polskich od 1885 roku. Polskie siostry pracują w kraju i na misjach, zajmując się głównie wychowaniem dzieci i młodzieży. Prowadzone przez Ducha Świętego i kształtujące swe serca na wzór Serca Jezusa, uczą się kochać Boga Ojca jako córki i służyć ludziom jako siostry, czyniąc widzialną miłość niewidzialnego Boga.

Osoby, które za wstawiennictwem "Drinskich Męczennic" otrzymają szczególne łaski, proszone są o kontakt ze Zgromadzeniem Córek Bożej Miłości.